Archive for Marzec, 2010
10.03 Into the wild
Marzec 11th, 2010 by admin
Czyli w dzicz. Nie, nie z dziczy. W dzicz. Wracając z Azji do Polski trafia się do kraju dzikiego.
Powrót odbywał się przez minione dwa dni. Najpierw nocnym pociągiem pomknęliśmy z miejscami urokliwego Kijowa do bezapelacyjnie i w całości pięknego Lwowa. Tam, już w towarzystwie taty Ewy pospacerowaliśmy po cienistych brukowanych uliczkach, pozadzieraliśmy wysoko głowy [...]
Posted in Wieści z drogi | Comments (6)
8.03 Gdzie kończy się Azja?
Marzec 10th, 2010 by admin
I po czym poznać, że to już Europa? Może po zmianie temperatur? Choć Pekin robił wszystko co w jego mocy, żeby oszczędzić nam szoku termicznego, ukraiński mróz i tak daje nam się nieco we znaki. A może po tym, że dopiero co zapijaliśmy pożegnalne uliczne szaszłyki najtańszym chińskim winem a dziś w głowie nam barszcze [...]
Posted in Wieści z drogi | Comments (3)
7.03 Nie do przeskoczenia
Marzec 8th, 2010 by admin
Dotarliśmy do mety. Dalej, tym razem, się nie da. Na drodze stanął nam mur. Nie byle ściana ale światowej klasy zabytek. Jest ich kilka na świecie – mur berliński, ściana płaczu. Ale chyba żaden nie zyskał takiej sławy jak ten największy, najbardziej spektakularny, po prostu naj. Wielki mur chiński.
A najlepsze jest to, że [...]
Posted in Wieści z drogi | Comments (1)
5.03. Twierdza Pekin
Marzec 5th, 2010 by admin
Nie wiemy kiedy wjechaliśmy w Pekinu. Z okien pociągu ciężko wypatrzeć kiedy kończą się przedmieścia i zaczyna się miasto. Wokół szarość, bezlistne drzewa obwieszone łopocącymi na wietrze foliowymi workami, skute lodem stawy, gruzowiska. Spodziewaliśmy się wielometrowych wieżowców, oszałamiającej panoramy wyłaniającej się z za horyzontu. Nic z tego. Na centralną stację kolejową wjechaliśmy bez fanfar.
Przy pierwszym [...]
Posted in Wieści z drogi | Comments (1)
3.03 Małe też piękne
Marzec 4th, 2010 by admin
Do Pingyao dotarliśmy wczesnym rankiem. Krajobraz zupełnie inny niż ten, do którego przyzywczaiły nas Chiny – z wielkomiejskigo zmienił się w prowincjonalny. Może liczba mieszkańców nie przekraczająca 500 tyś to według tutejszych standardów zbyt mało by zasługiwało na uwagę? Może stąd dworzec podobny tysiącom zasnutych pajęczynami stacyjek PKP, ulice pełne dziur zupełnie jak u nas [...]
Posted in Wieści z drogi | Comments (0)
