Reklama

Zagłosuj na Nas

Archiwum

Blogroll

Indie (7)
Inspiracje (11)
Linki (7)
Partnerzy (3)
Przygotowania (19)
Sprzęt (2)
Szczepienia (3)
Uncategorized (5)
Wieści z drogi (76)
Zakupy (7)

WP Cumulus Flash tag cloud by Roy Tanck requires Flash Player 9 or better.

licznik gości

Archive for the ‘Wieści z drogi’ Category


Mam już dość!

Lipiec 8th, 2010 by admin

Na CNN znalazłem krótkie zestawienie symptomów zmęczenia podróżą. Oto ono:
http://www.cnngo.com/8-signs-youve-got-travellers-burnout-226569?hpt=Sbin
My “europejskiego” (czytaj – McDonald, KFC, Pizza Hut;))  jedzenia zaczęliśmy szukać już na wczesnym etapie, w Indiach – ale to ze względu na moją chorobę i na ubogą ofertę indyjskich spelun (ile można żreć soczewicę?!?). Niestety w Indiach nawet hamburger nie smakuje jak trzeba – jest [...]

Posted in Wieści z drogi | Comments (1)


So much to see

Czerwiec 25th, 2010 by admin

http://www.wimp.com/countriessing/

Posted in Wieści z drogi | Comments (0)


Lista lektur

Kwiecień 2nd, 2010 by admin

Kto czyta nie błądzi. A w drodze czasu na czytanie nie brakuje. To zresztą jedna z ogromnych zalet podróżowania – czas, na rzeczy, na które nigdy nie ma czasu.
Czyta się przede wszystkim w trakcie przemieszczania – w autobusach, w pociągach, na promach. Z książką w dłoni nawet najbardziej uciążliwa podróż staje się bardziej znośna – [...]

Posted in Wieści z drogi | Comments (0)


Dezorientacja

Kwiecień 2nd, 2010 by admin

To już miesiąc od powrotu. Dopiero miesiąc. Czas spędzony w bezruchu dłuży się i ciągnie. Na rodzinne powitania, spotkania z przyjaciółmi, przeglądanie zdjęć wystarczyło kilka dni. Resztę czasu zajęło nam nicnierobienie. Po pięciu pisanych wierszem miesiącach wracamy do prozy życia.
Ale głowy wciąż odwracamy do tyłu, obrazki z niedalekiej przecież przeszłości stają przed oczami, wspomnienie [...]

Posted in Wieści z drogi | Comments (0)


10.03 Into the wild

Marzec 11th, 2010 by admin

Czyli w dzicz. Nie, nie z dziczy. W dzicz. Wracając z Azji do Polski trafia się do kraju dzikiego.
Powrót odbywał się przez minione dwa dni. Najpierw nocnym pociągiem pomknęliśmy z miejscami urokliwego Kijowa do bezapelacyjnie i w całości pięknego Lwowa. Tam, już w towarzystwie taty Ewy pospacerowaliśmy po cienistych brukowanych uliczkach, pozadzieraliśmy wysoko głowy [...]

Posted in Wieści z drogi | Comments (6)